Strona opisuje rozmowy o treści erotycznej i jest przeznaczona wyłącznie dla osób pełnoletnich. Wchodząc, potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat.
Wszystkie postacie AI opisywane w serwisie są fikcyjne i przedstawiane jako osoby dorosłe.Przy wąskich upodobaniach największym problemem nie jest wstyd, tylko słowa. Trudno opisać coś, o czym nigdy się z nikim nie rozmawiało. Ta strona jest praktyczna: jak ująć własną niszę w kilka zdań, żeby druga strona — tu akurat model — faktycznie zrozumiała.

Rzecz, której rzadko się mówi wprost: przy niszach brakuje nie odwagi, tylko wprawy. Słownictwa uczymy się w rozmowach — a jeśli rozmów nigdy nie było, nie ma skąd go wziąć.
Stąd bierze się typowa sytuacja: człowiek dokładnie wie, czego chce, a kiedy próbuje to napisać, wychodzi albo zbyt ogólnie, albo w słowniku, który wcale do niego nie pasuje. Efekt jest rozczarowujący i łatwo uznać, że „AI tego nie rozumie", podczas gdy problem leży w opisie.
Dobra wiadomość jest taka, że model nie potrzebuje terminologii. Potrzebuje sytuacji: kto, gdzie, co robi, kto prowadzi i co ma się wydarzyć dalej. To da się napisać zwykłymi słowami, nawet jeśli nigdy wcześniej się tego nie robiło.
Druga korzyść: opis można poprawiać w nieskończoność, bez niczyjej reakcji po drugiej stronie. Pierwsza próba nie musi być trafna — to zresztą najważniejsza różnica względem rozmowy z człowiekiem, gdzie nieudane sformułowanie zostaje w pamięci drugiej osoby.
Razem zajmują cztery zdania i wystarczają, żeby scena ruszyła w dobrą stronę od pierwszej odpowiedzi.
Co się dzieje i gdzie. Bez tego wszystko inne wisi w próżni, a model wypełnia luki po swojemu.
Kto prowadzi, kto się poddaje, kto ma przewagę. Jedna linijka, która ustawia cały ton.
Czy ma być powoli i stopniowo, czy od razu. To najczęściej pomijany element, a rozstrzyga o wrażeniu.
Czego nie chcesz. Jedno zdanie na starcie oszczędza całą serię „nie w tę stronę" w trakcie.

Ta sama logika dotyczy dziesiątek innych wąskich scenariuszy. Wspólny mianownik jest zawsze ten sam: mało odbiorców i trudność ze znalezieniem kogoś, kto podziela to w tej samej formie.
Dominacja i uległość w bardzo różnych natężeniach — od delikatnego prowadzenia po wyraźny podział ról.
Scenariusze, w których nic się nie rozstrzyga, a cała treść leży w tym, co niedopowiedziane.
Historie rozłożone na tygodnie, gdzie pojedynczy wieczór jest odcinkiem, a nie całością.
Sceny, w których liczy się kostium, kontekst i sytuacja, a nie sam akt.
Nisza częstsza, niż się wydaje — rozmowa bliska i intymna, ale celowo zatrzymana przed konkretem.
Nie musi mieć nazwy ani mieścić się w żadnej kategorii. Wystarczy, że umiesz opisać scenę.
Brak oceny dotyczy Twoich upodobań, a nie zakresu tego, co system w ogóle wygeneruje. Poniższe granice obowiązują w każdej niszy i nie da się ich obejść sposobem opisania sceny.
Osobna uwaga do samego feederismu, bo tu akurat ma znaczenie: wszystko, co dzieje się w rozmowie, jest fikcją odgrywaną między fikcyjnymi, pełnoletnimi postaciami. Serwis nie doradza niczego w sprawach jedzenia, wagi ani zdrowia. Jeśli ten temat wiąże się u Ciebie z czymś, co realnie ciąży, rozmowa z AI tego nie rozwiąże — od tego są ludzie i specjaliści.
Pełne zasady opisaliśmy w regulaminie.
To pojęcia z feederismu — niszy, w której fantazja krąży wokół karmienia i przybierania na wadze. Feedee to strona karmiona, feeder karmiąca. W kontekście AI mówimy wyłącznie o fikcyjnej scenie odgrywanej w rozmowie, nie o działaniach w realnym życiu.
Nie, a często lepiej jej nie używać. Model rozumie opis sytuacji dużo lepiej niż etykietę — nazwy są skrótem dla ludzi, nie dla niego.
Nie. Model nie ocenia upodobań, nie dopytuje „dlaczego akurat to" i nie wraca do tematu w kolejnych rozmowach jako do czegoś dziwnego. To zresztą główny powód, dla którego ludzie sięgają po AI właśnie w niszach.
Nie. Poza granicami prawnymi i etycznymi nie ma wyjątków: żadnych treści z udziałem małoletnich, żadnego wizerunku realnych osób, żadnej przemocy bez zgody i żadnych treści z udziałem zwierząt.
Tak, wyłącznie tam. Nie jest publikowana ani udostępniana innym użytkownikom. Historię i konto usuwasz samodzielnie, trwale, w ustawieniach.
Nie i nie po to tu jest. Serwis odgrywa fikcyjne sceny i nie udziela porad dotyczących zdrowia, odżywiania ani realnych decyzji. Po takie rzeczy trzeba iść do specjalisty.
Wystarczy opisać, co ma się dziać. Rozmowa zostaje między Tobą a ekranem — za darmo i bez rejestracji.
Opisz, czego szukasz